Szok naftowy, który nie sprzyjał złotu — oraz dane o wskaźniku CPI, które zmieniły wszystko
Szok naftowy związany z Iranem spowodował spadek ceny złota poniżej 4 000 dolarów. Następnie opublikowano czerwcowy wskaźnik CPI na poziomie 3,5% — był to najwyższy miesięczny wynik deflacyjny od 2020 roku. Oto, co oznaczają te dwa wydarzenia.

Większość inwestorów zakłada, że kryzys naftowy na Bliskim Wschodzie automatycznie przekłada się na wzrost cen złota. Kryzys = bezpieczna przystań. Kryzys = wzrost cen złota.
W ostatni poniedziałek w Cieśninie Ormuz doszło do eskalacji napięcia, ceny ropy gwałtownie wzrosły, a złoto straciło na wartości prawie 3%.
Następnego ranka Biuro Statystyki Pracy opublikowało czerwcowy wskaźnik CPI — i był to najbardziej deflacyjny miesięczny wynik od kwietnia 2020 roku. Ceny złota odrobiły straty. Zmieniła się narracja dotycząca stóp procentowych. A stosunek ceny złota do srebra, wynoszący obecnie 70,8:1, wysyła teraz historyczny sygnał, który warto zrozumieć.
W tym tygodniu odnotowano trzy różne dane. Każdy z nich przedstawia część tej samej historii.
Paradoks Hormuzu: dlaczego szok naftowy miał negatywny wpływ na ceny złota
13 lipca doniesienia o atakach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz obawy przed częściowym zamknięciem Cieśniny Ormuz spowodowały gwałtowny wzrost cen ropy naftowej. Cena złota, które – jak większość ludzi by się spodziewała – powinno wzrosnąć w obliczu takich wiadomości, spadła o prawie 3%. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez FOMC w lipcu wzrosło w ciągu jednej sesji z 34% do 43%.
To właśnie jest paradoks Hormuzu — a jego zrozumienie ma kluczowe znaczenie dla interpretacji zmian cen złota w 2026 roku.
Oto mechanizm przenoszenia:
- Ceny ropy gwałtownie rosną w obawie przed zamknięciem cieśniny Ormuz → wzrost cen ropy naftowej, gwałtowny wzrost cen energii
- Rosną oczekiwania inflacyjne — inwestorzy uwzględniają w wycenach szok inflacyjny związany z cenami energii, który w najbliższych miesiącach wpłynie na wskaźnik CPI
- Wzrasta prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych — narzędzie CME FedWatch reaguje na zmiany oczekiwań inflacyjnych
- Dolar umacnia się — oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych sprawiają, że aktywa denominowane w dolarach stają się bardziej atrakcyjne
- Spadają ceny złota — jako aktywo nieprzynoszące dochodu, którego cena jest wyrażona w dolarach, złoto automatycznie odczuwa negatywny wpływ silniejszego dolara i rosnących realnych stóp procentowych
Paradoks polega na tym, że mechanizm kryzysu geopolitycznego i mechanizm kursowy działają w przeciwnych kierunkach. Narracja o złocie jako „bezpiecznej przystani” jest prawdziwa — ale jej skutki ujawniają się w ciągu tygodni i miesięcy, a nie godzin. Mechanizm kursowy działa w ciągu minut. W dniu szoku związanego z cieśniną Ormuz zwyciężyły kursy.

Nie jest to zjawisko charakterystyczne wyłącznie dla lipca 2026 roku. Historycznie rzecz biorąc, wpływ szoku naftowego na ceny złota przebiega według tego samego schematu: jeśli rynek uważa, że gwałtowny wzrost cen ropy będzie miał charakter inflacyjny, a Fed zareaguje w sposób jastrzębi, cena złota spada pomimo kryzysu. Jeśli natomiast szok naftowy jest postrzegany jako czynnik hamujący wzrost gospodarczy, a nie inflacyjny — tak jak w 2008 roku — cena złota ostatecznie rośnie wraz ze wzrostem oczekiwań dotyczących obniżek stóp procentowych. Różnica polega na tym, jak wstrząs naftowy wpływa na perspektywy stóp procentowych.
W obecnej sytuacji, gdy Warsh sygnalizuje „zerową tolerancję dla podwyższonej inflacji”, każde wydarzenie, które ożywia oczekiwania inflacyjne, jest traktowane przede wszystkim jako sygnał do podwyżki stóp procentowych. Premia za aktywa bezpieczne pojawia się dopiero później, o ile w ogóle.
Czerwcowy wskaźnik CPI: 3,5%. Sytuacja właśnie się odwróciła.
Dwadzieścia cztery godziny po szoku naftowym w Cieśninie Ormuz Biuro Statystyki Pracy (BLS) opublikowało czerwcowy wskaźnik cen konsumpcyjnych.
Najważniejsza informacja: W czerwcu wskaźnik CPI wzrósł o 3,5% w ujęciu rok do roku — co stanowi znaczny spadek w porównaniu z majowym wynikiem na poziomie 4,2%, jest poniżej konsensusu rynkowego wynoszącego 3,8% i oznacza pierwsze spowolnienie tempa wzrostu od stycznia. W ujęciu miesiąc do miesiąca ceny spadły o 0,4% — jest to największy miesięczny spadek od kwietnia 2020 r., czyli pierwszego miesiąca obowiązywania ograniczeń związanych z pandemią COVID-19.
Bazowy wskaźnik CPI (z wyłączeniem żywności i energii) utrzymał się w tym miesiącu na niezmienionym poziomie, osiągając 2,6% w ujęciu rok do roku — poniżej zarówno konsensusu rynkowego wynoszącego 2,8%, jak i majowego odczytu na poziomie 2,9%. Raport nie spełnił oczekiwań we wszystkich istotnych aspektach.

Głównym czynnikiem napędzającym ten trend była energia. Ceny benzyny spadły w czerwcu o 9,7% — był to efekt spadku cen ropy naftowej, który nastąpił jeszcze przed eskalacją napięć w Cieśninie Ormuz. Oxford Economics jednoznacznie stwierdził, że maj może stanowić szczytowy poziom inflacji w 2026 roku.
Rynki zareagowały natychmiast. Dolar stracił na wartości. Ceny złota i srebra odrobiły straty — 15 lipca złoto na giełdzie COMEX zyskało 1,31%, a srebro 1,84%. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez FOMC w lipcu spadło z 43% do około 25%. Co ważniejsze, prawdopodobieństwo podwyżki w grudniu — które wynosiło dotychczas 87% — znacznie się obniżyło.
Warto zwrócić uwagę na ironię sytuacji z 14 lipca: tego samego ranka, w którym opublikowano dane o wskaźniku CPI, Kevin Warsh zeznawał przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów, mówiąc ustawodawcom, że Fed „nie toleruje utrzymującej się wysokiej inflacji”. Wypowiedział te słowa właśnie tego ranka, kiedy odnotowano największy miesięczny spadek inflacji od początku pandemii. Dane i retoryka pojawiły się w tym samym czasie, a dane zwyciężyły.
Według magazynu „US News & World Report”, po opublikowaniu dzisiejszych danych o czerwcowym wskaźniku CPI wydaje się mniej prawdopodobne, że Komitet Otwartego Rynku Fed (FOMC) podniesie stopy procentowe podczas kilku najbliższych posiedzeń. To bezpośrednio niweluje premię za podwyżkę stóp wynikającą z „szoku w Cieśninie Ormuz”, która spowodowała spadek ceny złota poniżej 4 000 dolarów.
Sygnał 70,8:1
Cena złota wynosi dziś 4 011 dolarów. Cena srebra wynosi około 56,63 dolarów. Oznacza to, że stosunek ceny złota do srebra wynosi 70,8:1 — czyli za jedną uncję złota można kupić ponad 70 uncji srebra.
Większość ludzi nie śledzi stosunku ceny złota do srebra. Oto dlaczego powinni to robić.
Srebro i złoto wydobywa się z ziemi w stosunku geologicznym wynoszącym mniej więcej 8:1 — na każdą uncję wydobytego złota przypada około 8 uncji srebra. Obecnie stosunek cen rynkowych tych metali wynosi 70,8:1. Jest to prawie dziewięciokrotność geologicznego stosunku wydobycia.
Długoterminowa średnia rynkowa tego wskaźnika, sięgająca roku 2000, wynosi około 65:1. Obecny poziom 70,8:1 oznacza, że srebro jest wyceniane ze znacznym dyskontem w stosunku do swojej historycznej wartości w porównaniu ze złotem.
Co ważniejsze z punktu widzenia perspektywy krótkoterminowej: poziom 70:1 pełnił rolę punktu zwrotnego już cztery razy od 2024 roku. Za każdym razem, gdy wskaźnik ten osiągał poziom 70 lub wyższy, następowało odwrócenie trendu — a srebro osiągało lepsze wyniki niż złoto w kolejnych 2–4 tygodniach. W ostatnim przypadku wskaźnik ten wzrósł gwałtownie do 71,2, po czym w ciągu dwóch tygodni spadł do 66,8, co zbiegło się w czasie z ponad 8-procentowym wzrostem ceny srebra.
Nie gwarantuje to, że ten schemat się powtórzy. Jednak biorąc pod uwagę, że czerwcowy wskaźnik CPI wyeliminował główny czynnik hamujący w ujęciu makroekonomicznym (oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych), a wskaźnik ponownie osiągnął poziom 70,8, sytuacja srebra w stosunku do złota jest pod względem strukturalnym podobna do poprzednich okresów zwrotnych.

Co to oznacza dla inwestora DCA
Trzyczęściowa historia tego tygodnia — szok naftowy, ulga związana z wskaźnikiem CPI, sygnał dotyczący wskaźnika — to w rzeczywistości jedna spójna opowieść, gdy spojrzy się na nią z szerszej perspektywy.
Wstrząs związany z Cieśniną Ormuz spowodował osiągnięcie 17 lipca najniższego poziomu wynoszącego 3 984 USD. Opublikowany wskaźnik CPI pozbawił główny argument przemawiający za premią za podwyżkę stóp procentowych, która ograniczała wzrost ceny złota. Stosunek 70,8:1 wskazuje natomiast, że jeśli cena złota odrobi straty i zbliży się do poziomów docelowych wyznaczonych przez inwestorów instytucjonalnych, srebro prawdopodobnie odnotuje większy wzrost w ujęciu procentowym.
Dzisiaj cena wynosi 4 011 dolarów:
- Za 200 dolarów miesięcznie można kupić 0,04986 uncji — to prawie 5 centów za uncję przy wpłacie w wysokości 200 dolarów
- W porównaniu z rekordowym poziomem z stycznia wynoszącym 5 608 USD: o 39,9% więcej metalu za dolara — najwyższa efektywność strategii DCA od początku 2026 roku
- W ciągu 12 miesięcy przy kwocie 200 USD miesięcznie: zgromadzono 0,5982 uncji przy łącznej zainwestowanej kwocie 2 400 USD
- Przy docelowej wartości na koniec roku wyznaczonej przez Goldman na 4 900 USD: wartość tej pozycji wynosi 2 931 USD — co oznacza zwrot w wysokości +22,1% z miesięcznych wpłat
Jeśli do złota dodamy srebro, wyniki są jeszcze bardziej imponujące. Przy cenie 56,63 USD za uncję za 200 USD można kupić 3,53 uncji srebra — to ponad trzy pełne uncje za jedną miesięczną wpłatę. Roczna kwota zgromadzona: 42,3 uncji. Przy docelowej cenie srebra wyznaczonej przez JPMorgan na poziomie 75 USD: wartość 3 173 USD przy zainwestowanych 2 400 USD.
Wskaźnik stanowi sygnał. CPI oznacza wyeliminowanie czynnika katalizującego. Obliczenia DCA dla obu metali stanowią ramy realizacji.
Co oglądamy
28–29 lipca: Posiedzenie FOMC — drugie posiedzenie z udziałem Warsha
Po opublikowaniu danych o wskaźniku CPI za czerwiec rynek w dużej mierze wycenił już utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie w lipcu jako pewnik. Kluczowe znaczenie będą miały wypowiedzi Warsha na temat tych danych — oraz to, czy przyzna on, że majowy poziom 4,2% mógł stanowić szczyt. Jeśli ton jego wypowiedzi złagodnieje lub jeśli pozostawi on otwartą furtkę dla obniżek stóp w dalszej części roku, złoto może odnotować znaczący wzrost w ramach odbicia. Jeśli jednak pomimo tych danych zachowa jastrzębie stanowisko, decydującym momentem stanie się wrześniowa decyzja.
Lipcowy wskaźnik CPI — 12 sierpnia
Słabe wyniki za czerwiec nasuwają pytanie: czy był to jednorazowy efekt związany z sektorem energetycznym, czy też początek trwałego spowolnienia? Od tego czasu ceny ropy ponownie gwałtownie wzrosły w związku z wiadomościami dotyczącymi cieśniny Ormuz, więc lipcowy wskaźnik dla sektora energetycznego może ulec częściowemu odwróceniu. Inflacja bazowa — która w czerwcu utrzymała się na niezmienionym poziomie — będzie bardziej miarodajnym wskaźnikiem.
Sytuacja w Cieśninie Ormuz: wciąż aktualna
Przez Cieśninę Ormuz przepływa około 20% światowych dostaw ropy. Eskalacja napięć z 13 lipca nie została jeszcze w pełni zażegnana. Jeśli sytuacja ulegnie pogorszeniu, ponownie uaktywni się łańcuch „ropa – stopy procentowe – złoto”. Podczas kolejnej sesji, w której cena ropy gwałtownie wzrośnie w reakcji na wiadomości z Cieśniny Ormuz, złoto może ponownie stracić na wartości w wyniku tego samego paradoksu.
To właśnie zrozumienie mechanizmu — a nie reagowanie na narrację — odróżnia zdyscyplinowane gromadzenie aktywów od emocjonalnej reakcji na sytuację rynkową.
Podsumowanie
Szok naftowy miał negatywny wpływ na ceny złota, ponieważ teoretycznie sprzyjał inflacji — mimo że rzeczywista inflacja w czerwcu osiągnęła najniższy miesięczny poziom od ponad pięciu lat. Dane mają większe znaczenie niż narracja, a dane wskazywały na 3,5%.
Cena złota wynosi 4 011 dolarów. Premia kursowa, która dotychczas hamowała wzrost ceny złota, częściowo się zmniejszyła. Stosunek ceny złota do srebra znajduje się na historycznym poziomie zwrotnym. Zrewidowane prognozy na koniec roku wszystkich głównych banków nadal mieszczą się w przedziale od 4 600 do 4 900 dolarów.
Sytuacja tego tygodnia jest prosta: niekorzystne czynniki makroekonomiczne nieco osłabły. Strukturalne uwarunkowania popytu — banki centralne, dostawy fizyczne, 20-miesięczna passa Ludowego Banku Chin — pozostały niezmienne. Kalkulacje dotyczące strategii DCA wypadają teraz lepiej niż w styczniu.
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Dotychczasowe zmiany cen złota i srebra nie są wyznacznikiem przyszłych wyników. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych należy zawsze przeprowadzić własną analizę i skonsultować się z wykwalifikowanym doradcą finansowym. Firma Sound Money świadczy usługi w zakresie udziałowego posiadania metali szlachetnych — pełny regulamin znajduje się na stronie sound.money.
- złoto
- srebrny
- metale szlachetne
- CPI
- inflacja
- Iran
- Rezerwa Federalna
- stosunek ceny złota do srebra
- metoda uśredniania kosztów