← Powrót do wszystkich artykułów
Czas czytania: 11 minut

Wszyscy spodziewali się, że w kwietniu inflacja nieco spadnie. Stało się jednak odwrotnie. Oto, jak zachowało się złoto – i co to mówi o strukturze leżącej u podstaw jego ceny.

Niewłaściwy wskaźnik CPI: złoto testuje swoje minimum, a inflacja osiąga najwyższy poziom od trzech lat

Sound Money Weekly | 18 maja 2026 r.

The Hook

Przed rozpoczęciem ubiegłego tygodnia panowała jasna zgoda co do tego, jak potoczą się sprawy. Marcowy wskaźnik CPI na poziomie 3,3% był wynikiem szoku energetycznego. Cena ropy spadła ze 112 do 90 dolarów. Ceny benzyny również szły w dół. Kwietniowy wskaźnik CPI miał odzwierciedlić ten spadek. Ożywiałyby się oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych. Cena złota przekroczyłaby poziom 4807 dolarów.

We wtorek, 12 maja, Biuro Statystyki Pracy opublikowało kwietniowy raport dotyczący wskaźnika CPI.

Wyniósł 3,8%.

Nie były to dane wskazujące na spowolnienie, jakich oczekiwał rynek. Najwyższy poziom od trzech lat. Najgorszy wskaźnik CPI od pierwszych miesięcy 2023 roku. Opublikowany następnego dnia kwietniowy wskaźnik PPI również był wysoki, co potwierdziło, że presja cenowa na rynkach surowcowych wciąż rośnie. W ciągu jednej sesji rynki całkowicie wyceniły z niży w 2026 roku i zaczęły uwzględniać możliwość podwyżki stóp w 2027 roku.

Tego samego popołudnia, kiedy analizowano dane o inflacji CPI, Senat zatwierdził Kevina Warsha na stanowisku prezesa Rezerwy Federalnej stosunkiem głosów 54 do 45 – pierwszym przejawem ponadpartyjnego porozumienia było poparcie senatora Johna Fettermana (D-PA), który przeszedł na stronę opozycji – potwierdzając nadejście nowej ery w zarządzaniu polityką pieniężną dokładnie w momencie, gdy kierownictwo to stanęło przed najtrudniejszymi wyzwaniami inflacyjnymi od trzech lat.

Cena złota spadła. 15 maja, w ostatnim dniu pełnienia funkcji prezesa Fed przez Jerome’a Powella, cena złota spadła o 155 dolarów do poziomu 4548 dolarów. Pod koniec tygodnia wynosiła 4534 dolary. Dzisiejszego ranka otwarcie rynku nastąpiło przy cenie 4540 dolarów.

Oto, co wynika z tego głosowania nad wotum zaufania.


Cały tydzień

Tydzień CPI: złoto testuje swoje minimum i utrzymuje się powyżej 4500 dolarów

Poniedziałek–wtorek, 11–12 maja: Cena złota rozpoczęła tydzień od poziomu 4695 USD, kontynuując stabilny wzrost po spadku do minimum wynoszącego 4545 USD, spowodowanego decyzją FOMC. We wtorek rano, przed publikacją wskaźnika CPI o godz. 8:30, srebro odnotowało krótkotrwały wzrost o ponad 5% w ciągu dnia, a złoto przekroczyło poziom 4730 USD w wyniku zamykania krótkich pozycji i pozycjonowania przed danymi, które rynki oczekiwały jako słabsze. W ciągu kilku godzin od opublikowania rzeczywistych danych nastąpiło gwałtowne odwrócenie trendu.

Środa, 13 maja (punkt zwrotny): kwietniowy wskaźnik CPI: 3,8%. Połączenie utrzymujących się kosztów energii, inflacji w sektorze usług oraz pozostałego przeniesienia ceł importowych spowodowało, że odnotowano najwyższy poziom cen konsumpcyjnych od początku 2023 roku. Tego samego popołudnia Senat przegłosował 54 głosami do 45 zatwierdzenie Kevina Warsha, wprowadzając do Fed znanego jastrzębia dokładnie w momencie, gdy dane krzyczały, że zaostrzenie polityki jest uzasadnione. Złoto zamknęło się na poziomie 4699 USD — niemal bez zmian w ciągu dnia — ponieważ rynek przyswoił obie wiadomości jednocześnie.

Czwartek–piątek, 14–15 maja: W pełni uświadomiono sobie wszystkie konsekwencje. W piątek, 15 maja – ostatnim dniu kadencji Jerome’a Powella – cena złota spadła o 155 dolarów. Symboliczne znaczenie tej zmiany, w połączeniu z jastrzębim przeceną czynników makroekonomicznych, spowodowało największy jednosesyjny ruch w całym tygodniu. Cena złota na poziomie 4548 dolarów testowała poziomy wsparcia, które nie były poważnie zagrożone od czasu odbicia po zawieszeniu broni na początku kwietnia.

Weekend / poniedziałek, 18 maja: W weekend cena złota ustabilizowała się na poziomie 4534–4540 dolarów, a dziś rano otwarcie wyniosło 4540 dolarów – czyli praktycznie bez zmian w stosunku do piątkowego zamknięcia. Na razie poziom wsparcia się utrzymuje.


Historia inflacji: dlaczego wynik 3,8% był zaskoczeniem

Tendencja wskaźnika CPI w USA: w kwietniu 2026 r. osiągnął najwyższy poziom od trzech lat, wynoszący 3,8%

Wskaźnik CPI spadał przez większą część 2025 roku. W sierpniu 2025 roku osiągnął poziom 2,3%, co stanowiło wynik najbliższy 2-procentowemu celowi Fed od czasów przed pandemią. Następnie wybuchł konflikt z Iranem, ceny ropy gwałtownie wzrosły, a do marca 2026 roku wskaźnik CPI ponownie wzrósł do 3,3%.

Wyniki za marzec były niepokojące, ale można je było wyjaśnić: chodziło o energię. Cena ropy Brent wzrosła z 67 do 112 dolarów w ciągu niecałego miesiąca, a ten szok cenowy musiał się odbić na danych za marzec. Teza brzmiała: ceny ropy spadły. Kwiecień miał odzwierciedlić ten spadek. Do maja inflacja miała ponownie wejść na ścieżkę spadkową.

Teza ta była błędna z dwóch powodów. Po pierwsze, spadek cen ropy z poziomu 112 dolarów przebiegał wolniej, niż oczekiwały rynki – cena ropy Brent nadal oscyluje w przedziale 90–95 dolarów, a ceny paliw na stacjach benzynowych reagują na zmiany cen ropy z opóźnieniem wynoszącym od czterech do sześciu tygodni. Po drugie, inflacja w sektorze usług – którą Fed obserwuje uważniej niż ceny energii – nie sprzyjała tej tezie. Ceny mieszkań, usług medycznych i transportu gwałtownie wzrosły w kwietniu, odzwierciedlając presję popytową, która nie ma nic wspólnego z cenami ropy.

Wynik: inflacja bazowa na poziomie 3,8% – najwyższy od trzech lat – oraz Rezerwa Federalna, której nowy prezes ma wszelkie prawne, instytucjonalne i ideologiczne podstawy, by podnieść stopy procentowe, jeśli inflacja będzie się utrzymywać.


Indyjski aspekt, o którym nikt nie mówi

Oto szczegół z tego tygodnia, który w większości komentarzy na temat inflacji został całkowicie pominięty.

13 maja Indie podniosły cła importowe na złoto i srebro z 6% do 15%. Jako powód podano chęć spowolnienia importu kruszców oraz ochronę rupii indyjskiej, która traciła na wartości w stosunku do dolara.

Zastanówmy się, co tak naprawdę ujawnia ta decyzja polityczna. Indie są drugim co do wielkości konsumentem złota na świecie. Kiedy rząd tego kraju uznaje, że import złota jest na tyle znaczący, by wpływać na wartość rupii – na tyle znaczący, by uzasadnić podwyżkę ceł o prawie 150% – dokonuje tym samym pośredniego przyznania: złoto i rupia konkurują bezpośrednio o ten sam popyt na środek przechowywania wartości. Indyjczycy zamieniający rupie na złoto, z punktu widzenia rządu, decydują się na posiadanie aktywów, które nie są walutą.

To nie jest błaha uwaga. Rządy nie nakładają podatków na to, czego się nie obawiają. Kiedy rząd dużego kraju podnosi cła na złoto, by „powstrzymać spadek wartości waluty”, potwierdza tym samym – językiem polityki – że złoto wygrywa rywalizację z lokalną walutą. Dla inwestorów zajmujących się gromadzeniem złota wniosek nie brzmi: „w Indiach obowiązują ograniczenia dotyczące złota”. Brzmi on raczej: „rząd drugiego co do wielkości rynku złota na świecie właśnie pokazał wam, jak działa złoto”.


Za kulisami: analiza techniczna przy cenie 4540 USD

Cena złota, która dziś rano wynosi 4540 dolarów, to:

Poziom Cena Status
50-dniowa średnia krocząca ok. 4 807 dolarów Opór na wyższym poziomie; w najbliższym czasie nie ma znaczenia
Współczynnik Fibonacciego 0,382 $4,654 Spadki w piątkowej wyprzedaży
Obecny $4,540 Sprawdzanie obszaru pomiędzy dwoma poziomami Fibonacciego
Fib 0,500 $4,361 Wystawa architektoniczna; trwająca przez cały marzec
Obsługa liczb zaokrąglonych $4,500 Poziom psychologiczny; na razie się utrzymuje
200-dniowa średnia krocząca około 4200 dolarów Długoterminowa linia trendu wzrostowego/spadkowego; znacznie poniżej

Piątkowy spadek spowodował przebicie wsparcia na poziomie 0,382 Fibonacciego przy cenie 4 654 USD, które od czasu odbicia po zawieszeniu broni pełniło rolę minimalnego poziomu wsparcia. Cena złota oscyluje obecnie między 4 654 USD (przebity poziom) a 4 361 USD (majowy poziom wsparcia strukturalnego). Poziom 4500 USD stanowi pierwsze psychologiczne wsparcie; poziom 4361 USD (0,500 Fibonacciego) pozostaje testem strukturalnym.

Z technicznego punktu widzenia kluczowe znaczenie ma to, czy piątkowy spadek był wyraźnym pogorszeniem struktury rynku, czy też chwilowym spadkiem spowodowanym wydarzeniami (podobnym do gwałtownego załamania z 23 marca do poziomu 4 098 USD, po którym nastąpiło szybkie odbicie). Cena złota utrzymała się powyżej 4 500 USD przez cały weekend, a w poniedziałek otworzyła się na poziomie 4 540 USD – co wskazuje raczej na scenariusz chwilowego spadku niż na pogorszenie struktury rynku.

Pierwsze oficjalne posunięcie Warsha w Fed będzie bacznie obserwowane pod kątem sygnałów dotyczących czerwca. Jeśli jego początkowe komunikaty będą miały charakter raczej pragmatyczny niż jastrzębi, rynki mogą skorygować wycenę podwyżki stóp procentowych, a cena złota może szybko wzrosnąć do poziomu 4654 dolarów.


Kurs matematyki DCA za 4540 dolarów

DCA po obniżonej cenie: ile więcej metalu zapewnia każdy poziom cenowy

Test poziomu wsparcia przynosi istotną aktualizację wskaźnika DCA. Przy cenie 4 540 USD przewaga akumulacji w stosunku do styczniowego rekordowego maksimum wynosi obecnie 23,4%:

Punkt wejścia Cena Oz za 200 dolarów miesięcznie Roczna suma (12 miesięcy)
Styczniowy rekord wszech czasów $5,608 0,03566 uncji 0,428 uncji
Dzisiaj $4,540 0,04405 uncji 0,529 uncji

Osoba konsekwentnie kupująca co miesiąc za 200 dolarów po dzisiejszych cenach zgromadzi w ciągu 12 miesięcy 0,529 uncji – o 23,6% więcej niż w ramach tego samego programu przy styczniowym szczycie. Przy docelowej cenie na koniec roku wyznaczonej przez Goldman na 5 400 dolarów wartość tego portfela wyniesie 2 857 dolarów – co oznacza 19-procentowy zwrot z zainwestowanych 2 400 dolarów. Przy cenie 6300 USD prognozowanej przez J.P. Morgana wartość ta wynosi 3333 USD — co daje zwrot w wysokości 38,9%.

Oto strukturalna ironia tego tygodnia: ten sam odczyt wskaźnika CPI, który chwilowo wywiera presję na cenę złota, niwecząc nadzieje na obniżkę stóp procentowych, potwierdza jednocześnie argumenty przemawiające za utrzymywaniem złota. Inflacja na poziomie 3,8% r/r utrzymuje się o ponad 90 punktów bazowych powyżej celu Fed wynoszącego 2% już piąty rok z rzędu. Siła nabywcza dolara nadal słabnie w stosunku do wszystkiego — w tym do złota. Cena 4540 USD oznacza więcej uncji za dolara, a nie słabszy argument za posiadaniem tych uncji.

Osoby, które konsekwentnie kupowały złoto po 200 dolarów miesięcznie – pomimo marcowego gwałtownego załamania, odbicia po zawieszeniu broni, zmiany na stanowisku prezesa Fed (z Powella na Warsha) oraz szoku związanego z danymi o inflacji z tego tygodnia – zgromadziły złoto po średniej cenie znacznie niższej od dzisiejszej. Ci, którzy wstrzymali się z zakupami z powodu niepewności co do danych o inflacji, zastanawiają się teraz, czy wznowić zakupy przy cenie 4540 dolarów – dokładnie takiej, która trzy miesiące temu wydawałaby się idealnym momentem na wejście na rynek.

Zwycięzcy w tej grze nigdy nie odpadają z gry.


Co to oznacza

Oto wersja napisana prostym językiem.

Kwietniowy wskaźnik CPI na poziomie 3,8% stanowi cios dla tezy o obniżce stóp w najbliższym czasie – nie dla tezy o czynnikach strukturalnych. Narracja dotycząca obniżki stóp procentowych była mechanizmem, którego rynki używały do uzasadnienia ceny złota powyżej 5000 USD. Mechanizm ten nie wchodzi już w grę w 2026 r. Argumenty strukturalne — 18 kolejnych lat zakupów netto przez banki centralne, szósty deficyt podaży srebra, 39 bilionów dolarów długu publicznego w USA oraz stopa inflacji, która od pięciu lat nie utrzymuje się na poziomie 2% wyznaczonym przez Fed — nie ulegają zmianie na podstawie danych o wskaźniku CPI z jednego miesiąca.

Cena złota utrzymała się powyżej poziomu 4 500 dolarów pomimo najwyższego od trzech lat wskaźnika CPI oraz potwierdzenia jastrzębiego nastawienia Fed. To nie jest oznaka słabości. To poziom wsparcia, który pokazuje, z czego jest zrobiony. W marcu złoto utrzymało się powyżej 4361 USD pomimo 27-procentowego spadku w ciągu dnia od historycznego maksimum. W maju złoto utrzymało się powyżej 4500 USD pomimo najgorszego od trzech lat odczytu inflacji i jednoczesnego powołania jastrzębiego prezesa. Struktura jest trwała.

Podwyżka ceł importowych w Indiach stanowi sygnał o charakterze strukturalnym. Żaden rząd nie obciąża danego aktywa podatkami do tego stopnia, by straciło ono na znaczeniu. Podnosząc cła na złoto w celu obrony rupii, rząd indyjski potwierdza na poziomie politycznym rywalizację między złotem a walutą papierową. Rywalizacja ta nie dotyczy wyłącznie Indii. Stoją przed nią wszystkie rządy borykające się z uporczywym deficytem. Stoją przed nią wszystkie rządy, których waluta traci na wartości. Cło to nie jest czynnikiem negatywnym dla złota. Jest dowodem na jego znaczenie.

Pierwsze wypowiedzi Warsh mają większe znaczenie niż sam odczyt wskaźnika CPI. Wysoki wskaźnik CPI stanowi ograniczenie jego możliwości, a nie wytyczną co do jego dalszych działań. Jego pierwsze wystąpienia jako prezesa – zaplanowane na koniec tego miesiąca – pokażą, czy zamierza od razu przyjąć jastrzębie stanowisko, czy też zasygnalizuje cierpliwość w sytuacji, gdy kwestia Iranu pozostaje nierozwiązana. Sygnał o cierpliwości mógłby odwrócić oczekiwania rynkowe dotyczące podwyżek stóp procentowych i stanowić natychmiastowy bodziec dla złota. Jastrzębi sygnał podwyższyłby górną granicę, ale potwierdziłby dolną.

To nie jest rekomendacja. Nie wiemy, jak zachowa się cena złota w przyszłym tygodniu ani w przyszłym miesiącu. Wiemy jednak, że od 2000 roku przyniosło ono zysk w wysokości 10,9% w ujęciu rocznym, że banki centralne są jego nabywcami netto już od 18 lat z rzędu oraz że przy cenie 4540 USD za uncję każdy miesięczny zakup pozwala nabyć o 23,6% więcej uncji niż w styczniowym szczycie. Dane mówią same za siebie. My jedynie je przedstawiamy.


Co oglądamy

Pierwsze publiczne wypowiedzi Warsh. Wstępne oświadczenia nowej prezes Fed dotyczące kierunku polityki pieniężnej, częstotliwości konferencji prasowych oraz kształtowania się bilansu stanowią najważniejszy czynnik, który w najbliższym czasie może wpłynąć na notowania złota w dowolnym kierunku. Pragmatyczny, ostrożny ton wypowiedzi miałby wyraźnie pozytywny wpływ na ceny. Natomiast zdecydowanie jastrzębi ton spowodowałby dalszy wzrost cen.

Majowe posiedzenie FOMC (w tym tygodniu nie odbędzie się posiedzenie – następne zaplanowano na 10–11 czerwca). Uwaga skupia się obecnie na czerwcowym posiedzeniu. Rynki zaczęły wyceniać brak obniżek stóp w 2026 r. oraz możliwe podwyżki w 2027 r. Wszelkie dane, które pojawią się do 11 czerwca i które skomplikują obraz sytuacji związanej z inflacją CPI na poziomie 3,8% (dane o inflacji PCE, dane o zatrudnieniu), wpłyną na tę wycenę.

Dane dotyczące popytu w Indiach. Przy stawkach celnych na poziomie 15% (wzrost z 6%) zazwyczaj rośnie skala przemytu, a oficjalny popyt spada. Średnioterminowy wpływ na cenę złota jest niejednoznaczny: mniejszy oficjalny popyt w Indiach ma nieznacznie spadkowy charakter, ale rządowe ograniczenia dotyczące złota same w sobie stanowią sygnał strukturalny, który wzmacnia długoterminowe przekonanie o jego wartości. W najbliższych miesiącach warto śledzić dane handlowe GJEPC.

Poziom 4 361 USD. Odbicie Fibonacciego na poziomie 0,500 – strukturalne minimum, które utrzymuje się od marcowej wyprzedaży. Złoto zamykało się powyżej tego poziomu przez 45 kolejnych sesji. Jeśli poziom ten zostanie przełamany, korekta wkroczy ponownie w poważniejszą fazę. Jeśli utrzyma się on przez okres przejściowy w Warszawie, struktura hossy pozostanie nienaruszona.

Iran. Technicznie rzecz biorąc, zawieszenie broni nadal obowiązuje. Jeśli cieśnina Ormuz zostanie w znaczący sposób ponownie otwarta, cena ropy spadnie do poziomu 80 dolarów, oczekiwania inflacyjne osłabną, a rynkowe wyceny uwzględniające obniżkę stóp procentowych ponownie zyskają na sile. To wciąż najsilniejszy czynnik sprzyjający odbiciu cen złota – i nie ma to nic wspólnego z Fed.


Do zobaczenia w przyszłym tygodniu

Każdy kolejny tydzień, w którym złoto utrzymuje swój strukturalny poziom wsparcia pomimo nowych niekorzystnych czynników, stanowi kolejny argument przemawiający za tym, że poziom ten jest rzeczywisty. W tym tygodniu niekorzystnymi czynnikami były najwyższy od trzech lat wskaźnik CPI, jastrzębie nastawienie nowo powołanego składu Fed oraz wycenianie przez rynki wykluczenia wszelkich obniżek stóp procentowych w 2026 roku. Cena złota spadła o 155 dolarów. Następnie sytuacja się ustabilizowała.

Konflikt w Iranie nadal trwa. Rozejm jest wciąż kruchy. Banki centralne już 18. rok z rzędu kupują złoto. Koszty obsługi długu publicznego w USA nadal przewyższają budżet obronny. Deficyt podaży srebra trwa już szósty rok.

Wynik wskaźnika CPI na poziomie 3,8% nie zmienia żadnego z tych faktów. Zmienia on mechanizm obniżania stóp procentowych, ale nie argumenty dotyczące sytuacji strukturalnej. Za ten sam banknot dolarowy, który widnieje na tablicach przy stacjach benzynowych w całej Ameryce, można w tym miesiącu kupić mniej wszystkiego niż w zeszłym miesiącu. Złoto od dawna jest jednym z najbardziej niezawodnych sposobów na utrzymanie siły nabywczej na przestrzeni dziesięcioleci.

Przy cenie 4540 dolarów inwestorzy konsekwentnie kupujący złoto uzyskują o 23,6% więcej złota za każdego dolara niż w momencie styczniowego szczytu. Ta strategia przynosi korzyści w tle, podczas gdy nagłówki mediów skupiają się na sygnałach krótkoterminowych.

Zwycięzcy w tej grze zawsze pozostają w grze. Do zobaczenia w przyszły poniedziałek.

Sound Money oferuje udział w złocie i srebrze po cenach za pełną uncję – bez minimalnych kwot i bez marż. Dowiedz się więcej na stronie sound.money.


Zastrzeżenie: Niniejsza treść została udostępniona przez Sound Money wyłącznie w celach edukacyjnych i informacyjnych. Żadna z opublikowanych tu informacji nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, handlowej ani żadnej innej formy profesjonalnego doradztwa. Sound Money nie jest zarejestrowanym doradcą inwestycyjnym, brokerem-dealerem ani doradcą finansowym. Przedstawione informacje odzwierciedlają naszą analizę danych dostępnych publicznie i nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Inwestycje w metale szlachetne wiążą się z ryzykiem, w tym potencjalną utratą kapitału. Wyniki historyczne nie gwarantują wyników przyszłych. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych należy zawsze skonsultować się z wykwalifikowanym doradcą finansowym. Więcej informacji można znaleźć na stronie sound.money.

  • złoto
  • srebrny
  • metale szlachetne
  • inflacja
  • CPI
  • wojna
  • Rezerwa Federalna
  • Indie
  • cotygodniowa aktualizacja

Co tydzień nowe nagrania

Otrzymuj cotygodniowe analizy SoundMoney

Nasz cotygodniowy przegląd rynku w formie audio — dostępny bezpłatnie na Substacku.

Posłuchaj na